Przedszkole nr.9 © 2013

Nauczycielki

w grupie Sówki

Agnieszka Samolej

Nauczyciel stażysta. Wykształcenie wyższe magisterskie o kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna

Agnieszka Samolej

Nauczyciel stażysta. Wykształcenie wyższe magisterskie o kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna

Agnieszka Samolej

Nauczyciel stażysta. Wykształcenie wyższe magisterskie o kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna

Agnieszka Samolej

Nauczyciel stażysta. Wykształcenie wyższe magisterskie o kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna

Agnieszka Samolej

Nauczyciel stażysta. Wykształcenie wyższe magisterskie o kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna

Agnieszka Samolej

Nauczyciel stażysta. Wykształcenie wyższe magisterskie o kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna

Agnieszka Samolej

Nauczyciel stażysta. Wykształcenie wyższe magisterskie o kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna

ul. Pogodna 5,

20-321 Lublin

 

tel.: 81 744 16 67

e-mail: poczta@p9.lublin.eu

gr.5 Sówki

Małgorzata Krajewska

Nauczyciel dyplomowany. Wykształcenie wyższe magisterskie o kierunku pedagogika

 

 

Konsultacje z nauczycielką: środa 16.00.16.30

 

Małgorzata Bartnik

Nauczyciel dyplomowany. Wykształcenie wyższe magisterskie o kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna

 

Konsultacje z nauczycielką: wtorek 15.00-15.30

 

 

 

 
 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 

 

PROPOZYCJE 26.06.2020

 

TEMAT DNIA: : BĘDĘ O WAS PAMIĘTAĆ!

 

„Będę o was pamiętać!” – rozmowa na temat powodów wysyłania listów i kart pocztowych na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania

 

Letnie opowieści – listy i pocztówki. Właśnie siedzę na balkonie. Mama położyła na posadzce koc, przyniosłam zabawki, poduszki. Bawię się dobrze, choć tęsknię za moimi koleżankami i kolegami z przedszkola. Słyszę szczekanie psa i patrzę na dół. – Mamo, idzie do nas pan listonosz! Czy mogę zejść i spytać, czy ma coś dla nas? – Chodź, Aduniu, pójdziemy razem. Za chwilę wracamy z kupką listów, kartek, ulotek reklamowych, druków. Przeglądam kolorowe widokówki, odwracam je i widzę znajome litery: A…D…A – Mamo, ta karta jest do mnie, i ta też, i ta. Nawet list jest do mnie! Idę ze swoją korespondencją na balkon. Rozkładam ją na kocu i liczę, ile mam pocztówek: 1… 2… 3… 4 i list. To ile razem? Pięć! Najpierw biorę list. Po drugiej stronie koperty, na trójkątnej klapie jest napisane: KA… RO… LI… NA. Czytam jeszcze raz. Te literki przecież znam, a nie mogę ich złożyć. Czytam szybciej początek i już wiem! Ten list napisała Karolina. – Mamusiu! Karolina przysłała mi swoje zdjęcie, jak pływa w dmuchanym różowym kółku – flamingu! – wołam do mamy po otwarciu listu. Razem z mamą próbujemy odszyfrować rysunki, które narysowała na kartce. Co chciała mi przekazać? – Tu widać dwie dziewczynki pływające w basenie, a wokół nich serduszka. Już wiem, pewnie chciałaby, abyśmy poszły razem do parku wodnego, i że bardzo mnie lubi! – domyślam się. – Pójdziemy tam razem, mamo, proszę! – Dobrze, już dobrze, córeczko! – mówi mama, a ja mocno ją ściskam za szyję. – Doskonale radzisz sobie z czytaniem swojej poczty. Mama idzie do kuchni, a ja rozszyfrowuję dalej. Czytam, od kogo jest widokówka ze zdjęciem gór: K… U… B… A. To łatwe: Kuba. Narysował dziewczynkę w zielonej czapce i chłopca z opaską na jednym oku. Już wiem – z Kubusiem zawsze bawiłam się w Piotrusia Pana. Pewnie tęskni za mną (w rogu narysował czerwone serce) i wspomina naszą zabawę. Pocztówka z widokiem morza jest od: A… G… A – oczywiście od Agi. Agnieszka mówiła mi, że jedzie nad morze. Narysowała huśtawki i zjeżdżalnie. Często razem bawiłyśmy się na placyku Napisała też jakieś cyfry w serduszku. To pewnie numer telefonu jej rodziców. Poproszę mamę i do niej zadzwonię. Biorę do ręki kartę z rysunkiem psa na hulajnodze i już wiem, od kogo ona jest. Odwracam i czytam: K… A… C… P… E… R. Tak, zgadłam – od Kacpra. On uwielbia jeździć na hulajnodze i się wygłupiać. Po drugiej stronie narysował: niebieskie fale, żaglówkę z sercem na maszcie i chłopca. Już wiem, pewnie pływał łódką. Ostatnia widokówka przedstawia las i domek. Odwracam i czytam: K… A… M… I… L… A. To od Kamili! Na tej stronie są cztery małe rysunki w kwadracikach: grzyby, wiewiórka, poziomki, serce. Już wiem, co to znaczy. – Mamusiu, napisali do mnie Karolina, Aga, Kuba, Kacper, Kamila. Wszyscy mnie lubią i tęsknią za mną! – Teraz już wiesz, jak przyjemnie jest dostawać listy i pocztówki. – Wiem! Teraz biorę kredki i odpisuję im. Na pewno często użyję czerwonego koloru.

 

R. zadaje dzieciom pytania: Kogo zauważyła Ada, gdy bawiła się na balkonie? Co on przyniósł? Od kogo Ada dostała list, a od kogo pocztówki? Co pisały do niej dzieci? W jaki sposób pisały dzieci? Po co piszemy listy i kartki? W jaki jeszcze sposób można do siebie pisać? Czy kiedyś dostaliście list lub pocztówkę?

 

„Wakacyjna pocztówka” – praca z W.56. Dziecko wybiera pocztówkę przedstawiającą góry lub morze, wypycha ją, koloruje i dorysowuje, co chce.